Drukarstwo warszawskie w XVIII wieku

Ośrodkiem, który przejął w XVIII wieku prymat w polskim drukarstwie była Warszawa. Duży wpływ na ten fakt miało już przeniesienie stolicy z Krakowa w 1596 roku. Pierwsze warszawskie drukarnie wykonywały bowiem zlecenia typograficzne dla króla, komisji królewskich, a także na użytek obradujących w stolicy sejmów. Pod koniec wieku XVII powstała w Warszawie Drukarnia Pijarów, która była jedną z najdłużej działających oficyn warszawskich. Tłocznia ta miała uprawnienia drukarni urzędowej. Największy jej rozwój przypadł na lata panowania króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Spod jej pras wyszło między innymi wiele podręczników Komisji Edukacji Narodowej. Z oficyną pijarów konkurowała Drukarnia Jezuitów. Oprócz druków religijnych, ukazało się tam wiele tekstów z historii i literatury oraz sztuk teatralnych i egzemplarzy czasopism. Duży udział w życiu umysłowym stolicy miała też Drukarnia Misjonarzy, wydająca przekłady z literatury obcej. Warszawskie drukarstwo zakonne, promujące w pierwszym okresie działalności jedynie literaturę religijną, podjęło później reformy, które przyczyniły się do zapełnienia rynku książki dziełami o tematyce świeckiej, na którą to tematykę miała wpływ między innymi ideologia oświecenia.

Na podst. J. Sowiński, Polskie drukarstwo. Wrocław [i in.] 1988.

Polskie drukarstwo siedemnastowieczne. Cz. 2

Dość wolno rozwijało się drukarstwo na wschodnich ziemiach Rzeczypospolitej. W Wilnie najbardziej znane od wieku XVI były drukarnie rodziny Mamoniczów. Drukarnie te zaopatrywały Litwę m. in. w publikacje prawne oraz ustawy sejmowe i druki okolicznościowe. Natomiast prawosławna drukarnia ruska powstała w Wilnie przy Bractwie św. Ducha. Z kolei pierwszą polską drukarnią w Wilnie była oficyna Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła, którą przekazał później kolegium jezuickiemu. Najlepszy okres tej drukarni przypadł na czasy Władysława IV. Nurt drukarstwa różnowierczego prezentował w Wilnie Jan Karcan. Typograf ten pracował na rzecz kalwinów, jezuitów, arian i katolików. Produkcja typograficzna Karcana utrzymana była na wysokim poziomie. Słynął on zwłaszcza z charakterystycznych winiet i inicjałów. Doniosłą rolę w dziejach Lwowa odegrała Drukarnia Stauropigialna, która działała do czasów współczesnych. Drukarnia ta przez długi czas miała monopol na druki dla kościoła prawosławnego i słynęła z druków wykonanych na dobrej jakości papierze. Placówką, w której skupiono polskie drukarstwo był we Lwowie zakon jezuitów. Drukarnia jezuitów powstała w 1642 roku, ale jej intensywny rozwój przypadł już na przełom wieku XVII i XVIII.

Na podst. J. Sowiński, Polskie drukarstwo. Wrocław [i in.] 1988.

Polskie drukarstwo siedemnastowieczne. Cz. 1

W wieku XVII działały jeszcze w Polsce niektóre dawne drukarnie. Był to już jednak okres spadku poziomu drukowania ksiąg. Powstały wprawdzie nowe oficyny, pogorszyła się jednak strona artystyczna druków. W wieku XVII pierwszeństwo w polskim drukarstwie należy już do Gdańska, gdzie działają tłocznie miejskie oraz prywatne. Zakłady gdańskie wypuszczały na rynek książki poprawne edytorsko. Obok drukarni rodziny Rhode,, która przeszła później w ręce Rhetów, powstała druga istotna placówka, którą prowadził pochodzący z Niderlandów Wilhelm Guilemothanus. Właścicielem tej drukarni był Andrzej Hünefeld. Rywalizacja pomiędzy dwiema tłoczniami wpłynęła pozytywnie na rozwój drukarstwa w Gdańsku. Dobrej jakości edytorstwem zajmowała się też w XVII wieku krakowska tłocznia Piotrkowczyków, którą na wysokim poziomie utrzymywał Andrzej. Jego drukarnia była ostatnią w wieku XVII, zdobiącą swoje wytwory drzeworytem. W 1764 roku drukarnia Piotrkowczyków została przekazana Akademii Krakowskiej. Ambicję utrzymania dobrego poziomu swoich dzieł miała też krakowska wytwórnia Franciszka Cezarego. W 1731 roku również ta oficyna przeszła do akademii Krakowskiej.

Na podst. J. Sowiński, Polskie drukarstwo. Wrocław [i in.] 1988.

Popularność druku w XV i XVI wieku

O tym, jak bardzo zależało dawnym społeczeństwom na zwiększeniu ilości ksiąg, świadczy fakt podjęcia prób zastosowania ruchomych czcionek jednocześnie w różnych punktach Europy. Szybko tajemnica Gutenberga rozeszła się w wielu krajach Europy. Nową dziedziną rzemiosła zajęli się pisarze, malarze i złotnicy, a także wyrabiający karty do gry kartownicy. Pierwsze druki pojawiły się w Holandii, we Włoszech i w Szwajcarii. Przyjmuje się, że do początków XVI wieku powstało w Europie ponad półtora tysiąca drukarń. Pierwsze drukarnie były niewielkie, ponieważ ich założenie wymagało poważnych środków. Bardzo kosztowne były między innymi zapasy czcionek. Do druku książek potrzebowano bowiem liter dużych i małych, bardziej lub mniej ozdobnych, a także czcionek do języków obcych. Dynamika rozwoju książki drukowanej wpłynęła też na jej formę. Zdobiono je bogato ilustracjami, których wysoki poziom podniósł kulturę estetyczną. Z wielkich i ciężkich foliałów średniowiecznych przeistoczyły się książki drukowane w podręcznych kształtów egzemplarze. Pojawiła się też w nich karta tytułowa.

Na podst.
1. Kawecka-Gryczowa A., Z dziejów polskiej książki w okresie Renesansu. Studia i materiały. Wrocław 1975.
2. Mączak A., Samsonowicz H, Zientara B., Z dziejów rzemiosła w Polsce. Warszawa 1954.

Druk – wynalazek wszech czasów

Rozpowszechnienie się druku w Europie wywołało przewrót w sztuce książki oraz w całym piętnasto- i szesnastowiecznym życiu kulturalnym, umysłowym i ekonomicznym. Drogę do owego wynalazku zawdzięczamy prawdopodobnie sztuce drzeworytu. W podobny bowiem do drzeworytu sposób odciskano litery, choć było to bardzo pracochłonne. Wynalezienie czcionek w Europie przypisuje się Holendrowi Laurensowi Janszoonowi Costerowi, który stosował je już w 1423 roku. Ruchomy wałek, którym przyciskano papier do deski z wyciętymi literami, zastąpiła z kolei w drukarni Johanna Gutenberga drewniana prasa. Gutenberg wypracował też sposób konstruowania i składania czcionek. Drewniane czcionki zastąpił on później formami odlewanymi z cyny i ołowiu. Choć losy Gutenberga nie były pomyślne, gdyż z powodu długów jego drukarnia dostała się w ręce wspólnika, wynalazek prasy i dopracowanie czcionek drukarskich, stały się jednym z największych odkryć wszech czasów. Pierwsze książki drukowane jeszcze niewiele różniły się od rękopisów. Mamy w Polsce słynną biblię Gutenberga, na której swój odcisk pozostawiła czcionka, która wypadła ze składu.

Na podst.
1. Mączak A., Samsonowicz H, Zientara B., Z dziejów rzemiosła w Polsce. Warszawa 1954.
2. Orłowski B, Zwykłe i niezwykłe losy wynalazków Warszawa 1989.

Drukarstwo w szesnastowiecznym Gdańsku

Pierwszą drukarnię w szesnastowiecznym Gdańsku otworzył Marcin Treter, którego zakład działał zaledwie dwa lata. Wieloletnią działalność rozpoczął natomiast Franciszek Rhode. Drukował on przeważnie łacińskie książki humanistyczne. Działalność flandryjskiego typografa rozwinął syn, Jakub Rhode. Jakub Rhode drukował już między innymi podręczniki do nauki języka polskiego. Kolejny warsztat typograficzny w Gdańsku postał na zlecenie Holendra, Wilhelma Guilemothanusa. Pod koniec wieku XVI drukarstwo gdańskie przechodziło okres rozkwitu. Artystyczna strona druków była wówczas na wysokim poziomie, dzięki między innymi sztychom Jeremiego Falka i Jana Bensheimera. Wiele ilustracji zamawiano wówczas u znanych artystów holenderskich. Pojawiły się też w Gdańsku nowoczesne samodzielne firmy nakładowo-wydawnicze, niezależne od warsztatów produkcyjnych. Rozwinął się więc handel książką w takim stopniu, że uzależnił od siebie drukarstwo. Zlecenia na drukowanie książek wydawali księgarze także tłoczniom rozmieszczonym na przykład w Braniewie albo w Toruniu. Na rynku książki pojawiła się tym samym większa konkurencja. Najbardziej znanym wydawcą był wówczas Jerzy Förster, który swoje książki drukował w Gdańsku albo za granicą.

Na podst. J. Sowiński, Polskie drukarstwo. Wrocław [i in.] 1988.

Drukarstwo w szesnastowiecznym Krakowie. Cz. 2.

W drugiej połowie wieku XVI na szczególne wyróżnienie zasługiwała w Krakowie drukarnia Macieja Wirzbięty. W jego działalności wyróżnia się trzy charakterystyczne okresy, w których pracował głównie na rzecz Mikołaja Reja, Jakuba Lubelczyka oraz małopolskiego zboru kalwińskiego. Wokół oficyny Wirzbięty skupiło się ówczesne życie literackie, a sam drukarz posiadał tytuł typografa królewskiego. Duże przedsięwzięcie wydawnicze prowadził też Mateusz Siebeneicher. Obok drukarni posiadał on również papiernie i księgarnię. Przodującą tłocznią była w tym czasie także drukarnia Mikołaja Szarfenberga, który miał tytuł drukarza kancelarii królewskiej. Pierwszym typografem krakowskim narodowości polskiej był Łazarz Andrysowicz, który zatrudniał w swojej drukarni personel polskiego pochodzenia. Wiek XVI zamyka działalność jego syna, Jana Januszowskiego. Drukarz ten był wybitnie wykształcony, ukończył studia prawnicze w Padwie, znał języki niemiecki, francuski i włoski. Miał on ambicje osiągnięcia takiego poziomu sztuki drukarskiej w Polsce, jaki prezentowały przodujące wówczas Francja i Niderlandy. Rozbudował więc zakład pod względem wyposażania technicznego i wzbogacił swój warsztat o osiągnięcia typografii europejskiej.

Na podst. J. Sowiński, Polskie drukarstwo. Wrocław [i in.] 1988.

Drukarstwo w szesnastowiecznym Krakowie. Cz. 1

Rozwój Akademii Krakowskiej w XVI wieku przyniósł potrzebę drukowania podręczników i jednocześnie promowania dorobku uczelni za granicą. Duże szanse drukarzom dawał też rozwój ekonomiczny i społeczny Krakowa. W takich właśnie warunkach powstały w Krakowie pierwsze stałe drukarnie. Ich początek przypada na rok 1503, gdy lokalny handlarz win, księgarz i wydawca Jan Haller sprowadził do stolicy niemieckiego typografa Kaspra Hochfedera i urządził mu pracownię w warsztacie swego domu. Po dwóch latach drukarnia stała się własnością Hallera i służyła potrzebom uniwersytetu oraz Kościoła, a później też dworu królewskiego. Monopol Hallera utrzymał się do 1515 roku. Pracę w Krakowie rozpoczął też Florian Ungler, który po zawarciu spółki z Wolfgangiem Lernem, działał do 1516 roku, a w wyniku przejściowych kłopotów finansowych przeniósł się do przedsiębiorczego Hallera, by w 1520 roku ponownie otworzyć własną drukarnię. Jego działalność miała duże znaczenie dla rozwoju drukarstwa w języku polskim. Konkurował z Unglerem Hieronim Wietor, który miał opinię wybitnego fachowca. Drukarstwem w ówczesnym Krakowie zajmowali się też członkowie rodziny Szarfenbergów, z których w języku polskim tłoczył swoje druki Maciej Szarfenberg.

Na podst. J. Sowiński, Polskie drukarstwo. Wrocław [i in.] 1988.

Rozwój drukarstwa polskiego w XVI wieku

Na początku wieku XVI przodował w drukarstwie Kraków. Około połowy wieku, wraz z ideologią reformacji, rozwijały się już drukarnie prowincjonalne, m. in. w Brześciu, Lusławicach, Łasku, Pińczowie, Nieświeżu, Węgrowie, Szamotułach i Grodzisku. Reformacja objęła bowiem nie tylko mieszczaństwo, ale również szlachtę. Do grona większych miast drukarskich dołączył wówczas Królewiec oraz Wrocław, w którym już od poprzedniego stulecia istniały tradycje typograficzne. Drukarnie w Królewcu należały głównie do przybyszów z Niemiec, Jana Weinreicha i Jana Daubmanna oraz z Czech – Aleksandra Augezdeckiego. We Wrocławiu swoje miejsce znalazł m. in. drukarz Konrad Baumgarten, który tłoczył głównie dzieła tamtejszych humanistów. W 1518 roku powstała we Wrocławiu tłocznia Adama Dyona, pracująca na usługi innowierców. W dwa lata później otworzył drukarnię Kasper Lybisz. We Wrocławiu powstała też drukarnia miejsca, która założył w 1538 roku Andrzej Winkler. Jej powstanie było możliwe dzięki dofinansowaniu Rady Miejskiej. Drukarnię tę przejęli później Szarfenbergowie, którzy prowadzili ją na wysokim poziomie, a w końcu wieku Baumanowie, których intensywna działalność przypadła na wiek XVII.

Na podst. J. Sowiński, Polskie drukarstwo. Wrocław [i in.] 1988.

Początki drukarstwa na ziemiach polskich

Polskie drukarstwo narodziło się w Krakowie. Miasto to pełniło w XV wieku rolę ośrodka kulturalnego, naukowego i artystycznego. Istniała tam jedyna w Polsce uczelnia wyższa oraz liczne szkoły średnie. Działały w Krakowie również naukowo-literackie stowarzyszenia. Wiele ważnych instytucji posiadało duże biblioteki. Licznymi rękopisami dysponowali także wykładowcy Akademii Krakowskiej, duchowni oraz osoby prywatne. Prawdopodobnie w 1473 roku wydrukowano w stolicy państwa pierwszą księgę. Dokonał tego wędrowny bawarski drukarz, Kacper Straube, który pracował na potrzeby duchowieństwa. Znane są obecnie cztery druki, które prawdopodobnie wyszły z tłoczni K. Straubego i które są uznawane za pierwsze druki w Rzeczypospolitej w ogóle. Były to próby na przeciętnym poziomie typograficznym. W tym samym mniej więcej czasie powstał pierwszy druk w języku polskim. Zawdzięczamy go wrocławskiej drukarni Kacpra Elyana, utworzonej w 1475 roku. Druki Elyana również nie reprezentowały wysokiego kunsztu typograficznego. W XV wieku powstały trzy kolejne drukarnie w innych polskich miastach: w Gdańsku, w Malborku i prawdopodobnie gdzieś na Śląsku. Jednak warsztaty ówczesne to efemerydy, których działalność zanikła po kilku latach.

Na podst. J. Sowiński, Polskie drukarstwo. Wrocław [i in.] 1988.

Opłacalność

Jeśli ulotki byłby nieopłacalne to czy ktokolwiek chciałby je drukować? Tak naprawdę ulotki są opłacalne dla wszystkich. Pierwsza sprawa to stworzenie odpowiedniego projektu. Czyli już ktoś musi zarobić. Trzeba stworzyć super ulotkę, która będzie odróżniała się od innych, ale jednocześnie będzie informowała potencjalnego klienta o tym co dana firma oferuje. Projektant już ma z tego całkiem niezły zarobek. Teraz projekt trafia do drukarni. Można zamówić dowolną ilość ulotek, ale im zamówimy więcej tym nam wyjdzie to taniej w przeliczeniu na jedną sztukę. Bardzo często jest tak, że sto ulotek wychodzi dosłownie kilka złotych taniej niż trzysta. Jeśli cena jest zbliżona to warto wziąć ich więcej, bo zawsze się przydadzą. Drukarnia zarabia na tym może nie dużo pieniędzy, ale to wszystko zależy tez od ilości, ale jest to łatwe drukowanie. Teraz ulotki trafiają do klienta, który je zamawiał. On rozdaje je potencjalnym klientom na czym już zarabia, bo jednak ktoś zawsze się skusi na to żeby kupić to co oferuje. Klient sam w sobie wie, że są takie firmy i nieraz może trafić na ciekawe promocje. Tym sposobem koło się zamyka i interes całkiem dobrze się kręci. Taka jest właśnie opłacalność drukowania ulotek.

Reklama

W dzisiejszych czasach trzeba się reklamować żeby udało się coś sprzedać. Nie ma tak dobrze, że bez odpowiedniej kampanii reklamowej osiągniemy cel. Ludzie nie wiedzą, że taka firma jak nasza w ogóle istnieje i dlatego trzeba im w jakiś sposób to oznajmić. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest rozdawanie ulotek na ulicach. Wtedy na spokojnie można powoli realizować swoje cele. Ważne jest to żeby ulotki zawierały coś co będzie wstanie zachęcić do ich wzięcia każdego przechodnia. Przede wszystkim liczy się odpowiedni rozmiar jak i kolor. Ludzie lubią wszystko co kolorowe, bo to im się rzuca w oczy. Jeśli wezmą taką ulotkę do ręki to chcą od razu widzieć i wiedzieć o co chodzi danej firmie i co chce klientowi zaoferować. Osób, które rozdają ulotki jest bardzo, bardzo dużo. Widać to w dużych miastach gdzie właściwie na każdym przystanku tramwajowym gdzie wysiadają tłumy ludzi stoi ktoś z ulotkami. Nie wszyscy chcą brać ulotki, bo nie widzą w tym żadnego sensu. Z góry zakładają, że nie są zainteresowane towarami, ani usługami. Wśród biorących ulotki są też ludzie, którzy biorą ulotki, ale później bez czytania wyrzucają je do kosza na śmieci. Na szczęście są też tacy, do których dociera taka reklama i dla nich warto to robić.

Druk niskonakładowy

Nie jest wcale łatwo znaleźć drukarnie, która będzie chciała podjąć się drukowania małych ilości ulotek czy plakatów. Nie ma się, co dziwić, bo większe firmy wolą brać duże zlecenia, bo wtedy bardziej opłaca im się uruchamiać te wszystkie maszyny. Dla jednej ulotki będzie problem to zrobić. Wszystko zależne jest od tego jaki sprzęt posiada drukarnia. Jeśli nie ma tylko wielkich urządzeń, które są wstanie w kilka minut wydrukować nawet kilka tysięcy gazetek to jest szansa, że podejmą się naszego zlecenia. W Internecie można znaleźć wiele firm, które od razu jasno mówią nam, że robią takie, czy takie zlecenia. Jeśli ktoś pisze, że jest wstanie wydrukować nawet jedną kopię to dobrze jest się zgłosić do takiej osoby. Oczywiście nie ma co liczyć na to, że cena będzie niska. Jak nie ma ilości to trzeba zapłacić tyle ile jest napisane w cenniku. Przy większych ilościach zawsze można się dogadać z taką drukarnią. Dobrze, że jest ich na rynku bardzo dużo i każdy zainteresowany klient znajdzie coś odpowiedniego dla siebie. Dla klienta, który zamawia kilka sztuk danego druku liczy się przede wszystkim czas wykonania zlecenia i jakość druku jaki otrzyma. Reszta to sprawa drugorzędna i mało istotna.

Wydruk ulotek

Każdy właściciel firmy dba o to, aby reklama jaką sporządza dla przedsiębiorstwa które prowadzi, odnosiła jak najlepsze efekty. Dlatego też często angażuje się w wydruk i rozdawanie ulotek w punktach w których może znaleźć osoby zainteresowane oferowanymi usługami lub też produktami. Wydruk ulotek wymaga jednak określonych procesów. Wśród nich bez wątpienia znajduje się zamówienie w drukarni określonego projektu . Jego realizacja odbywa się w porozumieniu z grafikami, którzy od strony technicznej i wizualnej dbają o spełnienie oczekiwań klienta. Taki projekt w stanie gotowym, który trafia do drukarni, realizowany jest na określonym materialne. Ulotki mogą być wydrukowane na zwykłym papierze, w formie kolorowej lub czarno- białej, na specjalnej folii, lub kartonikach. Tyle ile jest materiałów papierniczych, tyle też form ulotek może być tworzone. Ulotki mogą mieć charakter pojedynczej strony, lub rozkładanego folderu, a w zależności od tych wszystkich elementów koszt może być różny. Na koszt wydruku ulotek w drukarni ma wpływ również ich ilość. Na wydruk oczekuje się maksymalnie do kilku dni, po czym można zlecić ich roznoszenie odpowiednim osobom zatrudnionym na umowę zlecenie, lub umowę o dzieło.

Wizytówki

Jak sama nazwa głosi wizytówka to coś co będziemy pokazywać czy dawać komuś innemu. To będzie reklama nas i naszej firmy. Trzeba zamówić takie wizytówki, które będą spełniały nasze wszystkie oczekiwania. Przede wszystkim muszą być bardzo czytelne. Jeśli nie wiemy jak wykonać projekt to zlećmy to fachowcom. Będziemy mogli gotowy plik oddać do drukarnia, która załatwi już reszta. Można też zlecić żeby pracownik drukarni osobiście sprawdził czy projekt jest prawidłowo wykonany. Byłoby mało ciekawe gdyby się okazało, że drukarnia nam wydrukuje kilka tysięcy wadliwych ulotek. Oni nie odpowiadają za to, że ktoś nie wykonał należycie swojej pracy. Ulotki mogą być jedno albo dwustronne. Wszystko zależne jest od tego co klient sobie życzy. Większa ilość ulotek oznacza mniejszą cenę w przeliczeniu na jedną sztukę. Jak widać opłaca się zrobić jedno duże zamówienie i mieć przez dłuższy okres czasu spokój. Koszty nie są takie duże, a każdej firmie potrzebne są wizytówki, na których będą zawarte dane firmy, adres strony internetowej czy telefon. Sami na pewno mamy wiele takich wizytówek w portfelu. Jeśli czegoś potrzebujemy to bardzo szybko wyciągamy wszystkie wizytówki i szukamy tej jednej właściwej.

Notesy

Praktycznie każdy z nas ma telefon komórkowy z notatnikiem, ale jak się okazuje zdecydowanie lepiej jest mieć nawet mały notes w kieszeni niż coś elektronicznego. Bateria nam padnie, telefon się zaleje i informacje w nim zapisane są nie do odzyskania. Nie ma się co dziwić, że w sklepach papierniczych jest tyle rodzajów notesów. Zamawiane są one w drukarniach, które według wytycznych robią takie notesy jakie są najbardziej chodliwe. Każdy z nas lubi przecież inny rodzaj i format notesów. To dla nas drukarnie robią różne wzory i kształty. W drukarni sami też możemy zamówić notes wedle własnego projektu. Wszystko zależne jest od tego czy mamy na to koncepcje czy wolimy zlecić to komuś kto się lepiej na tym zna. Cena za notesy jest uzależniona od tego jaki ma to być rodzaj papiery. Im lepszy papier tym cena automatycznie wyższa. Tak samo dotyczy się do rozmiaru im większy notes tym cena wyższa. Nie ma nic za darmo i wszystkie te parametry mają bardzo duży wpływ na cenę końcową. Dobrze, że jest bardzo dużo drukarni i każda z nich może spokojnie realizować wszystkie zamówienia. Bez ich profesjonalizmu na pewno nie mielibyśmy tyle wszystkich notesów w sklepach papierniczych, a to byłaby wielka strata.

Zaproszenia, pocztówki

Bardzo często dodajemy przeróżnego rodzaju zaproszenia. To właśnie drukarnia stoi za tym żeby je drukować na czas i w takiej ilości, która będzie wystarczająca. Drukarnie mają pełne ręce roboty i muszą się naprawdę szybko uwijać żeby ze wszystkim nadążyć. Klient, który nie dostanie na czas zaproszeń będzie bardzo zły. Najczęściej drukowane są zaproszenia na jakieś konferencje czy ślub. Tak naprawdę zawsze znajdzie się jakaś okazja żeby komuś wysłać zaproszenie. Im będzie ono lepiej wykonane tym lepiej będą je przyjmować ludzie. Można drukarni zlecić też projekt takiego zaproszenia wszystko zależne jest od tego czy będzie to dla nas i dla nich opłacalne. Nie opłaca się przecież zlecać zaproszeń na sto osób w drukarni. Trzeba wtedy radzić sobie inaczej i załatwiać to przez pośredników. Jak się chce to dzisiaj można wszystko wydrukować w takiej ilości jaka jest nam potrzebna. Drukarni jest naprawdę bardzo dużo także na pewno trafimy na taką, która spełni nasze wszystkie oczekiwania. Głównie zależy nam na tym żeby cena była korzystna i żeby taka drukarnia trzymała się terminów. Wybór drukarni zależy od nas, ale na pewno uda nam się dokonać właściwego wyboru. Trzeba tylko poświęcić trochę czasu na szukanie.

Drukarki

Jeszcze kilkanaście lat temu drukarka była urządzeniem spotykanym tylko w poważniejszych biurach. Dziś natomiast jest to niemalże niezbędny sprzęt nie tylko w firmach, ale i w prywatnych domach.. Co więcej, obecnie drukarki niekoniecznie są już typowymi urządzeniami współpracującymi z komputerami, ale potrafią też pracować bez niego, przykładowo poprzez podłączenie do cyfrowego aparatu. Oczywiście na rynku mamy dostępną całą masę tego typu sprzętu. Osoba nie znająca się na szczegółach technicznych ma nie lada problem przy wyborze. Jak więc zdecydować się na zakup drukarki, która nam będzie służyć długie lata? Przede wszystkim warto przejrzeć opinie zamieszczone w Internecie. Znajdują się tam niezwykle przydatne opisy oraz co więcej testy porównujące wydajność różnych drukarek.
Napełnianie cartridge

Gdy skończy nam się tusz w drukarce mamy dwa wyjścia. Pierwsze to kupienie oryginalnego cartridga. Drugim, rozsądniejszym już wyjściem jest zakup cartridge regenerowanych lub nieoryginalnych. Rozwiązanie to stosuje wiele osób, gdyż pozwala to na oszczędności, zakładamy pojemniki tak samo, jak nowe oryginalne. Jakość druku często jest również lepsza, niż korzystając z dedykowanego oryginalnego tuszu. Istnieje jeszcze jedna możliwość – uzupełnienie brakującego tuszu wlewając go bezpośrednio do cartridge’a, który już posiadamy. Można kupić specjalny zestaw do samodzielnego napełniania, lub jeżeli nie chcemy bawić się samemu we wstrzykiwanie atramentu – zlecić to zadanie firmie, dla której napełnianie cartridge to bułka z masłem. Ta druga opcja jest trochę droższa, ale mamy pewność, że naszymi pojemnikami zajmie się osoba mająca doświadczenie w uzupełnianiu cartridge, często również otrzymamy gwarancję na wykonaną usługę. Tanie drukowanie to nie fikcja, trzeba pamiętać, że każdy cartridge do drukarki atramentowej można napełnić, tak samo jak można dosypać toner do drukarki laserowej.

Uzupełnianie tuszu

Kupując drukarkę nie zastanawiamy się początkowo nad tym, na jak długo wystarczy nam znajdującego się w niej tuszu. Kiedy jednak problem ten powstaje, okazuje się, że tusz do drukarki, zwłaszcza kolorowy, to stosunkowo wysoki koszt. Dlatego też tak popularne stało się w ostatnim czasie doładowywanie tuszu, poprzez napełnianie pojemników. Cena tej usługi jest znacznie niższa niż w przypadku zakupu nowego kartridża. Oferowana jest przez wiele punktów specjalizujących się w tym zakresie, oraz posiadających również różnego rodzaju części do drukarek. Firmy te często prowadzą także serwisowanie tych urządzeń, gdyż drukarki jak każde wynalazki technologiczne, prędzej czy później ulegają usterkom.  Powszechność tego rodzaju sprzętów jest obecnie ogromna, gdyż często jesteśmy zmuszeni drukować przesłane dokumenty, własne prace, czy ważne informacje. Znacznie szybsze jest wydrukowanie interesujących nas wiadomości, niż przepisywanie ich ręcznie. Każdy z reguły posiada  więc w swoim domu drukarkę. Jest ona również obowiązkowym urządzeniem w biurach, w przypadku których wydruk stosowany jest kilka a nawet kilkanaście razy dziennie. Producenci rozszerzają swoje oferty o nowe sprzęty, dostosowane do potrzeb najbardziej wymagających klientów.

Niezbędny sprzęt w biurach

Każde biuro, niezależnie od jego przeznaczenia i branży w jakiej działa, zaopatrzone jest przeważnie w niezbędne urządzenia biurowe, ułatwiające funkcjonowanie jego pracownikom. Do grupy tych sprzętów należą między innymi : kserokopiarka, drukarka, skaner i fax. O ile urządzenie do faxu działa zazwyczaj osobno, o tyle pozostałe urządzenia mogą występować w jednej postaci. Coraz więcej drukarek produkowanych na potrzeby indywidualne, oraz szczególnie tych które przeznaczane są do dużych biur, posiadają w sobie opcję wykonania kserokopii i skanu. Ich działanie jest  w niektórych przypadkach krytykowane przez użytkowników. Wynika to z faktu iż urządzenie nastawione na jedną czynność działa o wiele sprawniej i szybciej. To, które posiada w sobie wiele funkcji, częściej ulega usterkom i potrzebuje więcej czasu, na wykonanie zadania. Nie jest to jednak reguła. Wszystko zależy od firmy produkującej dany sprzęt, oraz jego ceny. Im więcej zapłacimy za urządzenia techniczne, tym lepszej jakości możemy się spodziewać, Oszczędzając natomiast i kupując najtańsze na rynku, musimy liczyć się z jego częstym niedomaganiem i powstającymi usterkami. Warto w tej kwestii poradzić się specjalistów, lub innych użytkowników.

Wybór

Od nas zależy jaką drukarkę wybierzemy, bo to zależne jest również od naszych potrzeb. Prowadząc firmę zajmującą się profesjonalnym drukiem musimy postawić na profesjonalny i drogi sprzęt. Chcąc mieć jak najwięcej zadowolonych klientów nie ma co oszczędzać. W grę wchodzi tylko nowy sprzęt, bo stary zawsze może ulec awarii, a klient nie lubi czekać. Osoby, które mają drukarki w domu mają o wiele łatwiej. Dla nich wystarczy kupno jakieś najzwyklejszej atramentowej drukarki, która w razie czego wydrukuje umowę, a jak będzie trzeba to i da sobie radę ze zdjęciem. Koszty drukarek uzależnione są od ich jakości i parametrów. Można trafić na promocji jakieś bardzo dobre drukarki, ale rzadko się to zdarza. Najczęściej sklep pozbywa się tego co jest bardzo mało chodliwe. Najważniejsze to kupić taką drukarkę, która będzie bezawaryjna. Nie mamy czasu jeździć po serwisach i szukać kogoś kto nam wreszcie naprawi uszkodzony sprzęt. Dobra drukarka będzie nam służyła przez bardzo długi okres czasu i to bezawaryjnie.

Zakup drukarki

Obecnie drukarka jest niemalże niezbędnym sprzętem w większości domów. Jakimi więc kryteriami należy się kierować przy zakupie tego urządzenia? Przede wszystkim na wstępie powinniśmy sobie odpowiedzieć na pytanie, do czego drukarka będzie nam potrzebna? Jeżeli prócz drukarki przydałby nam się skaner, to warto pomyśleć o urządzeniu wielofunkcyjnym. Jeżeli zaś zależy nam tylko na drukowaniu, ale w sporym ilościach, to powinniśmy się zdecydować na zakup drukarki laserowej, która jest dosyć ekonomiczna oraz szybka. Obecnie w sklepach mamy bardzo duży wybór rozmaitych urządzeń tego typu. Pamiętajmy, że osoby pracujące w danym punkcie nie zawsze są w stanie obiektywnie doradzić nam, jaki sprzęt mamy kupić. Dlatego też zawsze warto poszukać w Internecie informacji na ten temat. Szczegółowe opisy oraz porównanie sprzętów w podobnych granicach cenowych z pewnością rozjaśni nam sprawę.
Tusze

Tusz do drukarki ma to do siebie, że prawie zawsze skończy się w najmniej odpowiednim momencie. Tak to już jest i nic się na to nie poradzi. Martwa natura jest bardzo złośliwa. Kupując jakąkolwiek drukarkę warto sprawdzić ile kosztuje do niej tusz. Bardzo często robi się taki chwyt, że drukarka jest sprzedawana za sto złotych. My się cieszymy, bo właśnie załapaliśmy wielką okazję. Mamy fajną drukarkę z super parametrami, która będzie nie tylko drukowała dokumenty, ale również zdjecia. Tonery są bardzo małej wielkości i tusz szybko z nich wyparowuje, a my musimy kupić nowe. Idziemy do sklepu i okazuje się, że nagle nowe tonery kosztują więcej od naszej bardzo dobrej drukarki. Niby są zamienniki, ale to już nie to samo. Zresztą nie wszystkie drukarki chcą na zamiennikach pracować. Wtedy lepiej od razu dać sobie spokój z taką drukarką, bo to nie ma najmniejszego sensu. Kupujmy drukarki tylko z takimi tuszami, które są tanie, albo łatwe do napełnienia. Inne lepiej sobie od razu darować żeby się tym nie denerwować.

Drukarki atramentowe a laserowe

Drukarki atramentowe w porównaniu do igłowych są już nieco bardzo zaawansowane i co najważniejsze, dają możliwość druku w kolorze. Ich dosyć poważną wadą jest jednak stosunkowo wysoki koszt eksploatacji oraz w dalszym ciągu prędkość niezbyt zawrotna. Często jakość wydruku także pozostawia wiele do życzenia, a wykorzystywany w tym typie drukowania tusz miewa nieraz tendencje do rozmazywania się. Dziś niemal wszystkie firmy a także osoby prywatne przerzucają się na drukarki laserowe. Umożliwiają one drukowanie w bardzo szybkim tempie przy stosunkowo niskich kosztach. Jakość wydruku w przypadku  tego typu sprzętu jest bardzo wysoka a sam wydruk pod wpływem wody nie rozpływa się ani też nie rozmazuje.
Drukowanie

Kiedyś drukarki były obecne tylko w biurach. Dziś już prawie każdy posiada taki sprzęt w domu. Jesteśmy przyzwyczajeni, że drukarki bardzo szybko drukują dokumenty. Niemniej jednak nie zawsze tak było. Drukarki igłowe, niegdyś bardzo popularne działały na podobnej zasadzie, co maszyna do pisania. Każda linijka tekstu była drukowana przez osobne głowice, tym samym wydrukowanie całego dokumentu zajmowało sporo czasu. Co ciekawe, drukarki tego typu w dalszym ciągu są wykorzystywane, choćby w niektórych aptekach do drukowania faktur. Drukarki igłowe do drukowania wykorzystywały specjalną taśmę, bardzo podobną do tej znanej z maszyn do pisania. Swego czasu tego typu sprzęt był dosyć praktyczny, przede wszystkim ze względu na swoją ekonomiczność.

Zakłady poligraficzne

Mając coś do wydrukowania przeważnie szukamy na ulicach ksero albo drukarni. Nie wiemy czasami, że zakład poligraficzny również zajmuje się drukowaniem różnego typu ulotek, prac magisterskich, czy też plakatów. Jest to po prostu inna nazwa drukarni, ale zajmuje się praktycznie tym samym. W zakładzie poligraficznym zrobimy dokładnie to samo, za taką samą cenę, co w firmie o nazwie ksero czy drukarnia. Zakład poligraficzny brzmi jednak bardziej profesjonalnie, i z takich firm najczęściej korzystają firmy. Do drukarni czy ksero najczęściej udają się osoby prywatne czy też studenci. Zakłady poligraficzne mogą im się kojarzyć z czymś zbyt profesjonalnym, a zarazem i drogim. Nic jednak bardziej mylnego. To, że firma nie nazywa się drukarnia czy ksero nie świadczy to od razu o tym, że jest na przykład dwa razy droższa czy mogą przychodzić do niej tylko firmy, aby wydrukować kilka tysięcy ulotek czy też wizytówek. Do takiego zakładu mogą przychodzić całkowicie zwyczajni ludzie i nie będą potraktowani na pewno gorzej niż właściciele firm. Zdecydowanie jednak częściej możemy na mieście zobaczyć ksero czy też drukarnie, gdyż te najczęściej zakładają studenci czy też osoby zaraz po studiach, aby skorzystać na drukowaniu na przykład prac magisterskich.

Druki przelewów

Na koncie bankowym widoczna jest historia naszych przelewów. Możemy ustalić sobie datę, od której chcielibyśmy, aby pokazała nam się cała historia. Wówczas mamy wgląd do wszystkich naszych danych, kwot przelewów, adresów firm od których wpłynęły pieniądze, jak również kwoty dodatkowych kosztów, jak na przykład obsługa konta czy też karty. Czasami jednak coś się może nie powieść bo to tylko elektronika, i jakiś przelew może nie być widoczny. Może będzie jakieś niedopatrzenie i firma przyśle nam informację o niezapłaconym rachunku za telefon, lub też dostaniemy podobne zawiadomienie o braku zapłacie za gaz. W tym wypadku potwierdzenie na pewno będziemy mieli na własnym koncie. Jeżeli zapłaciliśmy dany rachunek, wówczas możemy przelew znaleźć w historii naszego konta i wydrukować go. Na tej podstawie firma informująca nas o konieczności zapłaty zaległego rachunku będzie miała czarno na białym, że taki rachunek został już dawno opłacony. Możemy taki przelew wydrukować u siebie w domu, lub też zrobić to na mieście. Może się jednak pojawić pewien problem, gdyż sporo banków ma zabezpieczenia i nie ma możliwości wydrukować przelewu bez wejścia na stronę internetową. Oznacza to, że będziemy mogli wydrukować taki przelew z komputera, który ma bezpośrednie połączenie z drukarką.

Powered By Wordpress Themes